Tag Archives: Dwie instancje

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku

Dwuinstancyjność postępowania sądowego jest dość powszechnie uważana za jedną z podstawowych gwarancji prawa do sądu. W polskim porządku prawnym znajduje ona oparcie w przepisach Konstytucji, która stanowi, iż Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne.

„Na papierze” zasada ta jest bardzo klarowna. Akceptujemy, że rozpoznający sprawę sędzia jest tylko człowiekiem, a zatem może się pomylić. Aby zminimalizować ryzyko i koszt tych pomyłek, pozwalamy zatem stronie zakwestionować wyrok i odwołać się do sądu wyższej instancji.

Gdy zapytać prawników „Ile instancji powinno mieć postępowanie sądowe”, znakomita większość z nich odpowie zapewne, że dwie instancje to optymalne rozwiązanie. Gdyby sądownictwo było jednoinstancyjne, strona nie miałaby szansy na zakwestionowanie niesprawiedliwego wyroku. Z kolei, gdyby wprowadzić więcej instancji – doszłoby do przedłużania postępowań sądowych i całkowitej już niesprawności sądownictwa. Dwie podstawowe instancje uznaje się tu za rozsądny kompromis między sprzecznymi zasadami.
Sytuacja mogłaby się przedstawiać radykalnie inaczej, gdyby to samo pytanie „Ile instancji powinno mieć postępowanie sądowe” zadać klientom sądów kiedy wychodzą z sali sądowej po ogłoszeniu wyroku, odpowiedzi byłyby prawdopodobnie radykalnie odmienne:
  • wygrywający odpowiedzieliby, że „już wystarczy i ani jednej więcej”;
  • przegrywający – że „jeszcze jedną”.

W praktyce dla niezadowolonej strony dwie instancje to stanowczo niewystarczająca liczba.

Stara prawnicza mądrość głosi, że  z każdego wyroku sądu jedna strona jest niezadowolona  – prawda jest jednak taka, że bardzo często z wyroku niezadowolone są obie strony. Jeśli toczące się przed sądem postępowanie nie jest bardzo prostą sprawą o zapłatę – wówczas nawet wygrywający znajdzie w wyroku coś z czego będzie niezadowolony.
Efektem jest dość powszechne poszukiwanie sposobów na doprowadzenie do rozpoznania sprawy przez „trzecią instancję”.

Konstytucja przewiduje „co najmniej dwuinstancyjność”, a kodeks postępowania cywilnego? Oprócz dwóch podstawowych instancji, mamy:

  • skargę kasacyjną;
  • zażalenia do Sądu Najwyższego na orzeczenie Sądu drugiej instancji uchylające sprawę do ponownego rozpoznania;
  • skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku;
  • czy wniosek o wznowienie postępowania.

Powyższe możliwości mają złagodzić rygorystyczność dwuinstancyjności – w końcu sąd odwoławczy również popełnia błędy.

Skarga kasacyjna jest najbliższa „trzeciej instancji” (chociaż zaskarżenie do Sądu Najwyższego ma swoje istotne odrębności), jednak w wielu sprawach nie przysługuje.

Nawet jeśli nie ma możliwości złożenia skargi kasacyjnej, osoby niezadowolone z wyroku sądu drugiej instancji poszukując możliwych rozwiązań zmiany swojej sytuacji, nieraz dowiadują się o istnieniu skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.

Mocna nazwa – „niezgodność z prawem” i możliwość zakwestionowania prawomocnego wyroku to najczęściej wszystko, czego potrzebuje taka osoba, żeby z entuzjazmem sięgnąć po opisaną skargę.

Tymczasem trzeba pamiętać, że celem skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem nie jest uchylenie prawomocnego wyroku. Skarga jest instrumentem służącym osobie, której została wyrządzona szkoda wskutek wydania orzeczenia naruszającego przepisy prawa materialnego lub postępowania.

Celem skargi jest uzyskanie orzeczenia, które potwierdzi, że wyrok był niezgodny z prawem, dzięki czemu poszkodowany będzie mógł domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa – jednak pierwotny wyrok (z drobnymi wyjątkami – pozostaje w mocy.

Przykład

Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od Jana Kowalskiego na rzecz spółki X Sp. z o. o. kwotę 20 tysięcy złotych.

Wyrok był już prawomocny i wykonalny, więc Jan Kowalski zapłacił powyższą kwotę na rzecz przeciwnika, jednak ponieważ nie zgadzał się z wyrokiem, złożył skargę o stwierdzenie niezgodności wyroku Sądu Okręgowego z prawem.

Sąd Najwyższy uznał skargę i stwierdził niezgodność tego wyroku z prawem.

Jan Kowalski ma w tej sytuacji możliwość domagania się od Skarbu Państwa odszkodowania spowodowanego wydaniem niezgodnego z prawem orzeczenia, natomiast nie może domagać się zwrotu zapłaconej kwoty bezpośrednio od spółki X Sp. z o. o.

Trzeba jednak pamiętać, że skarga nie jest rozwiązaniem wszelkich niesprawiedliwości i z założenia jest ukierunkowana na usuwanie tylko najbardziej jaskrawych nieprawidłowości, o czym przypomniał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2017 roku (sygn. akt III CNP 3/16). W wyroku tym Sąd Najwyższy uznał, że jeśli sąd mógł wybrać jedną z kilku możliwych wykładni przepisów, to wówczas nie można stawiać mu zarzutu, że wybrał jeden z możliwych poglądów: Na rzecz każdego ze wskazanych poglądów można powoływać rzeczową argumentację, na co wskazują wypowiedzi nauki i judykatury (…). Sądy pierwszej i drugiej instancji przyjęły więc jedną z możliwych wykładni właściwych przepisów, wobec czego nie można na tej podstawie stwierdzić niezgodności z prawem wyroku.

Trzeba przy tym pamiętać, że  w prawie niemal na każdy temat można znaleźć rozbieżne orzecznictwo i poglądy przedstawicieli doktryny. W połączeniu z drugim ograniczeniem – z tym, iż skargi nie można oprzeć na nieprawidłowych ustaleniach dotyczących faktów oraz oceny dowodów – skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem jest instrumentem o bardzo wąskim zastosowaniu, a nie uniwersalną drogą do trzeciej instancji, jak życzyłoby sobie wiele osób niezadowolonych z orzeczeń sądów.

Reklamy

Możliwość komentowania Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku została wyłączona

Filed under Ogólne, Orzecznictwo, Postępowanie sądowe, Uncategorized