Zwrot kosztów sądowych przeciwnikowi

Podstawową zasadą obowiązującą w procesie cywilnym jest obowiązek zwrotu kosztów przez stronę przegrywającą sprawę stronie wygrywającej.

Rozwiązanie to – przynajmniej teoretycznie – przerzuca główny ciężar związany z zakończonym procesem na stronę przegrywającą. Dzięki temu powód, który wniósł zasadne powództwo, powinien otrzymać od pozwanego nie tylko świadczenie, którego dotyczyła sprawa, ale także równowartość uiszczonej opłaty sądowej od pozwu, czy zwrot wynagrodzenia pełnomocnika. Również pozwany, przeciwko któremu skierowano bezzasadne powództwo, może liczyć na zwrot poniesionych kosztów.

Tyle, jeśli chodzi o założenia, a jak to wygląda w praktyce? Wszystko zależy od rodzaju sprawy – w większości wypadków koszty zwrócone przez przeciwnika będą stanowiły część (lub wręcz niewielką część) faktycznie poniesionych kosztów.

1) Jakie koszty podlegają zwrotowi?

Koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Są to:

a) poniesione przez stronę koszty sądowe – takie jak uiszczone opłaty od pozwu, apelacji, czy zażaleń;

b) koszty udziału w sprawie zależne od tego, czy strona jest reprezentowana przez adwokata (radcę prawnego) czy też nie:

- jeśli strona jest reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego – jest to wynagrodzenie tego adwokata lub radcy prawnego oraz koszty osobistego stawiennictwa strony nakazanego przez sąd;

- jeśli strona nie jest reprezentowana – koszty stawiennictwa w sądzie, oraz utraconego zarobku;

przy czym w każdym przypadku kwota ta nie może być wyższa niż wynagrodzenie wynikające z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (radcy prawnego).

2) Co to oznacza w praktyce?

Ciężar poniesienia opłat sądowych jest ostatecznie przerzucany na stronę przegrywającą. Powód uiszcza opłatę od pozwu, jednak jeśli wygra sprawę, otrzyma od pozwanego nie tylko kwotę, której się domaga, ale także równowartość zapłaconej opłaty od pozwu.

Przykładowo w sprawie o zapłatę kwoty 100 tysięcy złotych, pozew podlega opłacie w wysokości 5 tysięcy złotych. Jeśli sprawa zakończy się zwycięstwem powoda w pierwszej instancji – pozwany zostanie zobowiązany do zapłaty kwoty łącznie 105 tysięcy złotych.

Jeśli strona wygrywająca jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata/radcę prawnego), strona przegrywająca jest zobowiązywana do zapłaty na rzecz przeciwnika dodatkowo kosztów zastępstwa procesowego w wysokości określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego zależy od rodzaju sprawy – w większości spraw zależy od wartości przedmiotu sporu i wynosi:

- do 500 zł – 60 zł;

- powyżej 500 zł do 1.500 zł – 180 zł;

- powyżej 1.500 zł do 5.000 zł – 600 zł;

- powyżej 5.000 zł do 10.000 zł – 1.200 zł;

- powyżej 10.000 zł do 50.000 zł – 2.400 zł;

- powyżej 50.000 zł do 200.000 zł – 3.600 zł;

- powyżej 200.000 zł – 7.200 zł.

W opisanym wyżej przykładzie, jeśli powód byłby reprezentowany przez adwokata, pozwany zostanie w razie przegranej zobowiązany do zapłaty kwoty 108.600 złotych.

Z kolei jeśli pozwany będzie reprezentowany przez adwokata lub radcę prawnego, a powództwo okaże się niezasadne i pozew oddalony, wtedy powód będzie musiał zapłacić pozwanemu kwotę 3.600 złotych (czyli sprawa będzie go kosztować łącznie 8.600 złotych – nie licząc innych kosztów poniesionych w związku ze sprawą).

3) Zwolnienie od kosztów sądowych

Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi.

Powód zwolniony od kosztów sądowych nie musi co prawda uiszczać opłaty sądowej, ale w przypadku przegranej, będzie musiał zwrócić pozwanemu np. koszty zastępstwa procesowego.

W przykładzie opisanym powyżej, powód zwolniony z kosztów sądowych, nie musiałby uiszczać opłaty sądowej w wysokości 5.000 złotych, jednak w razie przegranej z pozwanym reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika, będzie zobowiązany do zwrotu na jego rzecz kwoty 3.600 złotych.

W przypadku, gdy strona, która nie uiściła określonych opłat ze względu na zwolnienie od kosztów sądowych, wygra sprawę – obowiązkiem uiszczenia tych kosztów zostanie obciążona strona przeciwna.

W powyższym przykładzie, gdyby powód zwolniony z kosztów sądowych wygrał sprawę, to pozwany – oprócz obowiązku zapłaty 100.000 złotych na rzecz powoda, będzie musiał uiścić 5.000 złotych tytułem opłaty sądowej, od której powód był zwolniony.

4) Inne wydatki poniesione w toku trwania sprawy

Tu przede wszystkim należałoby zaliczyć opinię biegłego. W toku sprawy zaliczkę na wynagrodzenie biegłego wpłaca ta strona, która wnioskuje o sporządzenie opinii biegłego – jeśli jednak wygra sprawę, może liczyć na zwrot tych kosztów przez stronę przeciwną.

5) Częściowe uwzględnienie roszczeń

W przypadku częściowego uwzględnienia roszczeń, koszty – co do zasady zostają odpowiednio rozdzielone między stronami.

Wracając do opisanego wyżej przykładu – powód domagał się 100.000 złotych, uiścił opłatę sądową w wysokości 5.000 złotych.

Sąd uznał, że roszczenie jest zasadne w połowie i zasądził od pozwanego 50.000 złotych. W takiej sytuacji pozwany zostanie też zobowiązany do zwrotu połowy uiszczonej przez powoda opłaty sądowej – czyli 2.500 złotych.

6) Wyjątki

Oczywiście jak wszystkie zasady, także te opisane wyżej, doznają licznych wyjątków.

Jednym z nich jest możliwość dokonania przez sąd rozstrzygnięcia na zasadach słuszności i nieobciążenia strony przegrywającej kosztami. Sytuacja taka powinna być uzasadniona szczególnymi okolicznościami sprawy – może ją uzasadniać wyjątkowo zła sytuacja strony przegrywającej w połączeniu z charakterem sprawy (np. odszkodowawczej).

Innym wyjątkiem jest odwrócenie zasad zwrotu kosztów w przypadku, gdy pozwany nie dał powodu do wytoczenia powództwa i przy pierwszej czynności procesowej uznał żądanie pozwu. W takiej sytuacji sąd zasądza na rzecz powoda należność dochodzoną pozwem, ale równocześnie zasądza zwrot kosztów na rzecz pozwanego. Sytuacja taka może nastąpić przykładowo, gdy pozew został wytoczony bez uprzedniego wezwania do dobrowolnego spełnienia świadczenia.

7) Żądanie

Jeśli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, aby otrzymać zwrot kosztów procesu musi przed zakończeniem sprawy złożyć spis kosztów lub wniosek o przyznanie kosztów według norm przepisanych. Jeśli strona nie jest reprezentowana – o kosztach sąd rozstrzyga z urzędu.

Podsumowanie

Przystępując do sprawy sądowej, możemy liczyć na to, że w razie zwycięstwa, otrzymamy od drugiej strony zwrot kosztów poniesionych bezpośrednio w związku z samym postępowaniem – a więc przede wszystkim uiszczonych opłat sądowych.

Niestety, każdy spór wiąże się z wieloma kosztami – wymiernymi i niewymiernymi – których nie uda się nigdy odzyskać.

Gdy wynagrodzenie pełnomocnika jest wyższe od określonego w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości, strona nie może liczyć na zwrot nadwyżki – a to tylko najbardziej oczywisty z kosztów, które należy czasem ponieść.

Co najważniejsze – zwrot kosztów najczęściej w żaden sposób nie zrekompensuje poświęconego na sprawę czasu i wysiłku.

Dodaj komentarz

Filed under Postępowanie sądowe

Zwolnienie od kosztów sądowych

Koszty sądowe są relatywnie wysokie – w wielu przypadkach mogą okazać się na tyle wysokie, aby stanowić realną przeszkodę w skorzystaniu z drogi sądowej.

Niektóre osoby nie mają obowiązku uiszczania opłat (np. pracownicy dochodzący roszczeń nieprzekraczających 50 tysięcy złotych, opłat nie uiszcza też Skarb Państwa). Jeśli jednak nie należymy do żadnej z tych kategorii, istnieje możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych.

1) Każda osoba fizyczna może zostać zwolniona od kosztów sądowych, jeśli nie jest w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego siebie i rodziny.

2) Osoba prawna może zostać zwolniona od kosztów sądowych jeśli nie ma dostatecznych środków na uiszczenie tych kosztów.

Zwolnienia od kosztów sądowych może domagać się zarówno osoba nieprowadząca działalności gospodarczej, jak i przedsiębiorca, także spółka prawa handlowego.

Zwolnienie od kosztów sądowych może mieć charakter całkowity lub częściowy.

Częściowe zwolnienie oznacza przykładowo zwolnienie jedynie od opłaty sądowej od pozwu, ale już nie od apelacji, czy innych opłat i kosztów w toku postępowania.

Od kosztów sądowych zwalnia sąd – wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych może być zawarty w odrębnym piśmie procesowym, najczęściej jednak jest częścią pozwu lub apelacji.

Zwolnienie od kosztów sądowych osoby fizycznej

Osoba fizyczna domagająca się zwolnienia od kosztów sądowych powinna dołączyć do pisma oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Formularz takiego oświadczenia można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości (a konkretnie w dziale z formularzami pism obowiązujących w postępowaniu cywilnym). Formularz w wersji papierowej jest też nieodpłatnie udostępniany w siedzibach sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych.

Formularz zawiera informację o posiadanym majątku (w tym nieruchomościach, oszczędnościach i wartościowych przedmiotach), oraz o osiąganych przychodach i o osobach zamieszkujących wspólnie z wnioskodawcą w jednym gospodarstwie domowym.

W formularzu należy też opisać zobowiązania i ponoszone wydatki.

Niezależnie od wypełnienia formularza, warto też dodatkowo opisać swoją sytuację, zwłaszcza gdy jest ona w jakiś sposób nietypowa. Przykładowo posiadana nieruchomość może mieć dużą wartość, a równocześnie nie przynosić żadnego dochodu.

Do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych nie jest konieczne przedstawianie innych dokumentów (np. zaświadczenia o dochodach), jednak sąd może go zażądać, jeśli oświadczenie o stanie majątku wzbudzi jego wątpliwości.

Zwolnienie od kosztów sądowych osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej

Osoby prawne i jednostki organizacyjne wnosząc o zwolnienie od kosztów sądowych muszą wykazać, że nie posiadają wystarczających środków na uiszczenie kosztów.

Przepisy nie precyzują w jaki sposób należy tego dokonać – a zatem można korzystać ze wszystkich dowodów, które potwierdzają brak tych środków. Najbardziej oczywistymi będą bilanse, sprawozdania finansowe, możliwe jest też bardziej szczegółowe opisanie swojej sytuacji, z oparciem się na wyciągach z rachunków bankowych, dowodach bezskutecznych egzekucji należności, etc.

Zwolnienie od kosztów sądowych przedsiębiorcy

Co do zasady nie ma ograniczenia w uzyskiwaniu zwolnienia od kosztów sądowych przez przedsiębiorców. Stosuje się do nich zwykłe zasady opisane powyżej – przedsiębiorca będący osobą fizyczną składa wniosek, do którego dołącza oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania, a osoba prawna (np. spółka) składając wniosek musi wykazać, że nie posiada wystarczających środków.

Trzeba jednak pamiętać, że sądy dość często stosują wobec przedsiębiorców ostrzejsze kryteria niż wobec innych podmiotów. Wynika on z poglądu, że w ramach prowadzenia działalności gospodarczej konieczne jest także uwzględnianie konieczności ponoszenia wydatków takich, jak opłaty sądowe – a zatem przedsiębiorca, który o to nie zadbał, nie zasługuje na zwolnienie od kosztów sądowych.

Nie znaczy to, że przedsiębiorca nie ma szans na uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych, ale warto uwzględnić to w swoim wniosku.  Przedsiębiorca składając wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych musi po prostu uwzględniać, że będą wobec niego stosowane ostrzejsze kryteria (nawet jeśli nie wynikają bezpośrednio z przepisów) i wskazać, że brak środków ma charakter niezawiniony przez przedsiębiorcę i jest związany z czynnikami leżącymi poza normalnymi okolicznościami związanymi z prowadzoną działalnością.

Inne zagadnienia związane ze zwolnieniem od kosztów sądowych

Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia od konieczności zwrócenia kosztów poniesionych przez przeciwnika, w przypadku przegrania procesu.

Sąd ma też uprawnienie do kontrolowania, czy istnieją podstawy do zwolnienia strony od kosztów sądowych. W przypadku, gdy okaże się, że takie okoliczności nie istniały:

- sąd cofa zwolnienie od kosztów sądowych;

- w przypadku, gdy strona świadomie podała nieprawdziwe okoliczności, sąd może skazać stronę na grzywnę w wysokości do 1.000 złotych.

(Wpis stanowi zaktualizowaną wersję wpisów umieszczonych na blogu W todze i bez togi)

Dodaj komentarz

Filed under Postępowanie sądowe

Koszty sądowe

Przystępując do sprawy sądowej, trzeba się liczyć z koniecznością poniesienia wielu kosztów – część z nich ma charakter jawny i oczywisty (koszty sądowe, wynagrodzenie pełnomocników), część ukryty i trudny do oszacowania (stracony czas).

Spośród tych wszystkich kosztów opłaty i koszty sądowe są tym elementem, który można ocenić jeszcze przed wniesieniem pozwu i wziąć pod uwagę przy kalkulacjach związanych z podejmowaniu decyzji o wystąpieniu na drogę sądową.

Opłacie sądowej podlegają przede wszystkim pisma inicjujące określony etap postępowania cywilnego – a więc pozew, wniosek o wszczęcie postępowania, apelacja, skarga kasacyjna, zażalenie czy skarga na orzeczenie referendarza – żeby wymienić najistotniejsze.

Podstawowym aktem prawnym określającym wysokość opłat sądowych jest ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, wymieniająca szczegółowo wysokość opłat w licznych kategoriach spraw – jednak w prowadzeniu typowej działalności istotnych jest jedynie kilka z nich.

Opłata stosunkowa i opłata uiszczana w sprawach uproszczonych

W zasadzie to dwie najważniejsze kategorie opłat uiszczanych w większości typowych spraw – w tym praktycznie we wszystkich sprawach o zapłatę.

1) Opłata stosunkowa wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, ale nie mniej niż 30 i nie więcej niż 100.000 złotych.

W przypadku najbardziej typowych spraw – czyli spraw o zapłatę, wartość przedmiotu sporu to po prostu wysokość żądanej kwoty.

2) W postępowaniu uproszczonym obowiązują opłaty stałe, zależne od wartości przedmiotu sporu:

a)      do 2.000 zł – opłata wynosi 30 zł;

b)      ponad 2.000 do 5.000  – opłata wynosi 100 zł;

c)      ponad 5.000 do 7.500 zł – opłata wynosi 250 zł;

d)      ponad 7.500 zł – opłata wynosi 300 zł.

W postępowaniu uproszczonym rozpoznawane są przede wszystkim sprawy o roszczenia z umów o wartości przedmiotu sporu nie przekraczającej 10.000 złotych. W praktyce duża część spraw w przypadku typowego przedsiębiorcy ma szansę należeć do tej właśnie kategorii.

Opłaty w postępowaniu uproszczonym są z reguły nieco korzystniejsze, niż byłoby to w przypadku stosowania w tych sprawach opłat stosunkowych.

Opłata w sprawach nakazowych oraz w sprawach rozpoznawanych w elektronicznym postępowaniu upominawczym 

W obu tych postępowaniach, w przypadku gdy pozew podlega opłacie stosunkowej, wynosi ona 1,25% wartości przedmiotu sporu.

Elektroniczne postępowanie upominawcze prowadzone jest – jak sama nazwa wskazuje – w formie elektronicznej, a sprawy rozpoznaje Sąd Rejonowy Lublin Zachód w Lublinie (jak na razie to jedyny taki sąd).

Z kolei postępowanie nakazowe może się toczyć jedynie wówczas, gdy powód dysponuje szczególnymi dokumentami, potwierdzającymi jego roszczenie – takimi jak dokument urzędowy, faktura zaakceptowana przez dłużnika, czy weksel.

Opłaty w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy

Sprawy z zakresu prawa pracy charakteryzują się znaczącym uprzywilejowaniem pracownika względem pracodawcy. Tym bardziej należy podkreślić, że jeśli chodzi o opłaty sądowe pozycja obu stron jest częściowo zrównana.

W sprawach z zakresu prawa pracy obowiązując następujące opłaty:

a) w przypadku, gdy wartość przedmiotu sporu wynosi nie więcej niż 50.000 złotych:

- pozew wnoszony przez pracownika nie podlega opłacie;

- pozew wnoszony przez pracodawcę podlega opłacie na zasadach ogólnych;

- środki zaskarżenia (apelacje, zażalenia, skargi kasacyjnej) podlegają opłacie w wysokości 30 złotych;

b) w przypadku, gdy wartość przedmiotu sporu wynosi nie więcej niż 50.000 złotych:

- wszystkie opłaty są ponoszone na zasadach ogólnych.

Opłaty stałe 

Poza głównymi opłatami, zależnymi od wysokości przedmiotu sporu, które wskazałem wyżej, w wielu kategoriach spraw uiszczane są opłaty stałe.

Opłaty stałe różnią się między sobą co do wysokości, ale wszystkie mieszczą się w przedziale od 30 do 5.000 złotych.

Opłaty stałe uiszczane są przykładowo w sprawach o:

- ochronę dóbr osobistych – 600 zł;

- ochronę niemajątkowych praw autorskich oraz niemajątkowych praw związanych z własnością przemysłową – 600 zł;

- naruszenie posiadania – 200 zł;

- rozwiązanie spółki, wyłączenie wspólnika ze spółki – 2.000 zł;

- uchylenie (lub stwierdzenie nieważności) uchwały wspólników lub walnego zgromadzenia – 2.000 zł;

- zniesienie współwłasności - 1.000 zł (ale w przypadku zgodnego wniosku – 300 zł);

- większość wniosków o wpis w księdze wieczystej podlega opłacie stałej w wysokości 200 lub 150 zł.

Skarga na czynności komornika również podlega opłacie stałej w wysokości 100 zł.

Wniosek o zabezpieczenie roszczenia majątkowego (jeśli nie został zawarty w pozwie lub wniosku inicjującym postępowanie) podlega opłacie w wysokości 100 zł.

A poza nimi pozostaje jeszcze ogromna liczba innych opłat pobieranych w konkretnych typach spraw.

Zażalenie

Opłata sądowa od zażaleń wynosi 1/5 opłaty określonej na zasadach ogólnych.

Inne koszty

Poza opłatami sądowymi w wielu sprawach istotnym wydatkiem obciążającym strony są koszty opinii biegłego. W trakcie postępowania zaliczkę na sporządzenie opinii biegłego uiszcza ta strona, która wnosi o przeprowadzenie takiego dowodu – ostateczne koszty sporządzenia opinii ponosi (co do zasady) strona przegrywająca sprawę.

Koszty opinii biegłego zależą od jego specjalności, a także poziomu skomplikowania sprawy. W ogromnej większości koszty opinii biegłego mieszczą się w kwocie kilku tysięcy złotych, chociaż zdarzają się sprawy, w których koszty opinii biegłego wynoszą dziesiątki tysięcy złotych (a mogą być nawet wyższe).

Problematyka opłat sądowych wiąże się także z dwoma bardzo ważnymi elementami postępowania cywilnego – możliwością zwolnienia od kosztów sądowych, oraz kwestią zwrotu kosztów sądowych poniesionych przez stronę przeciwną w razie przegrania sporu.

Dodaj komentarz

Filed under Postępowanie sądowe

Zapis na sąd polubowny

Co powinien zawierać i w jaki sposób powinien być sporządzony zapis na sąd polubowny?

Zapis taki powinien mieć formę pisemną i określać przedmiot sporu lub stosunek prawny, z którego spór może wyniknąć.

Zapis może przybrać jedną z dwóch form:

- najczęściej zapis na sąd polubowny jest umieszczany w formie klauzuli arbitrażowej, zawartej w innej umowie. Umieszczając w umowie klauzulę arbitrażową strony przewidują, że wszystkie lub niektóre spory, które mogą powstać podczas realizacji tej umowy, zostaną poddane pod rozstrzygnięcie sądu polubownego;

- zapis na sąd polubowny może też mieć formę samodzielnej umowy, która odnosi się do istniejącego sporu lub stosunku prawnego, ale samodzielnie określa tylko kwestie związane z poddaniem sporu pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego.

W zapisie na sąd polubowny należy przede wszystkim określić:

- czy sprawa będzie rozpoznawana przez stały sąd arbitrażowy, czy sąd ad hoc;

- liczbę i sposób powoływania arbitrów (w przypadku sądów stałych kwestię tę najczęściej określa ich regulamin);

- tryb postępowania przed sądem arbitrażowym (w przypadku sądów stałych kwestię tę najczęściej określa ich regulamin).

Na co warto zwrócić uwagę sporządzając zapis na sąd polubowny?

a) Najistotniejszą kwestią jest bardzo dokładne określenie sporu (albo stosunku prawnego, z którego spór może wyniknąć), który ma zostać poddany pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego. Niedokładne lub nieprawidłowe określenie sporu może prowadzić do tego, że sprawa zostanie rozpoznana przez sąd powszechny, a nie sąd arbitrażowy. Inną konsekwencją nieprawidłowo sformułowanego zapisu na sąd polubowny, może być uchylenie wyroku sądu polubownego po wniesieniu przez jedną ze stron skargi o uchylenie wyroku.

b) Kolejnym ważnym punktem jest wybór sądu arbitrażowego – jeśli ma to być stały sąd polubowny ‒ oraz tryb wyboru arbitrów. To jeden z najważniejszych elementów zapisu. Jedną z istotnych (przynajmniej teoretycznie) zalet postępowania arbitrażowego jest wpływ stron na wybór sędziów (arbitrów) rozpoznających sprawę. To jak kompetentni, fachowi, a nawet uczciwi okażą się arbitrzy jest zależne od wyboru dokonanego przez same strony sporu.

c) Postępowanie przed sądem polubownym – stałe sądy polubowne posiadają najczęściej regulaminy, określające sposób postępowania. Przy wyborze takiego sądu jako właściwego do rozpoznania sprawy, warto zapoznać się z regulaminem danego sądu przed podpisaniem zapisu na sąd polubowny. W przypadku sądu ad hoc strony mogą same określić zasady postępowania – i zawsze warto to zrobić. Warto też pamiętać o określeniu języka, w jakim będzie się toczyć postępowanie.

d) Wreszcie bardzo istotne jest ustalenie zasad na jakich sąd ma się oprzeć, wydając rozstrzygnięcie. Mogą to być przepisy prawa powszechnie obowiązującego (polskie lub zagraniczne), ale także „ogólne zasady prawa” lub „zasady słuszności”. Te dwie ostatnie klauzule pozwalają na wydanie rozstrzygnięcia bardzo elastycznego – ale równocześnie też całkowicie nieprzewidywalnego i zależnego wyłącznie od uznania i poglądów arbitrów. Należy pamiętać, że sprzeczność  z prawem materialnym nie może być podstawą uchylenia wyroku sądu polubownego. W każdej sytuacji wybór zasad słuszności jako podstawy wyrokowania wymaga dużego zaufania do kompetencji wybranych arbitrów.

W przypadku sporów z zakresu prawa pracy zapis na sąd polubowny może zostać sporządzony dopiero po powstaniu sporu.

Zapis na sąd polubowny może zostać też zawarty w umowie lub statucie spółki, spółdzielni lub stowarzyszenia – w takiej sytuacji zapis ten będzie wiążący zarówno dla podmiotu, którego umowa (statut) dotyczy, jak i dla jego wspólników (członków).

Kiedy warto sporządzić zapis na sąd polubowny?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie. Sądownictwo polubowne ma wiele wad, ale w pewnych sytuacjach zalety mogą przeważać.

Słusznościowy charakter rozstrzygnięć sądownictwa arbitrażowego powoduje, że lepiej pasuje ono do rozstrzygania sporów o charakterze biznesowym, niż czysto prawniczym. Sąd arbitrażowy ma większe możliwości rozsądzenia sporów bardziej skomplikowanych, w którym istotniejsze jest rozważenie i uwzględnienie interesów obu stron, niż zastosowanie określonych norm prawnych.

Sądownictwo arbitrażowe ma też szansę sprawdzić się w sprawach, w których od sporu prawnego, ważniejszy jest spór „merytoryczny” i gdzie istotna jest znajomość dziedziny, której ten spór dotyczy. Najlepszym przykładem są tu sprawy skomplikowane ze względu na kwestie techniczne (czy technologiczne). Sędzia sądu powszechnego nie musi znać się na danej dziedzinie – a im mniejszą będzie miał wiedzę i zrozumienie jej specyfiki, tym istotniejsza w praktyce staje się opinia biegłego, a samo rozstrzygnięcie staje się nieprzewidywalne. W przypadku takich spraw, możliwość rozpoznania sporu przez arbitrów, rozumiejących daną dziedzinę, faktycznie może być dobrym pomysłem.

W innych sprawach – zawsze trzeba się przede wszystkim zastanowić, jaki rezultat zamierzamy osiągnąć i czy wybieramy do tego właściwe narzędzie.

Dodaj komentarz

Filed under Arbitraż

Arbitraż

Arbitraż, czy też sądownictwo polubowne stanowi kolejny element systemu alternatywnego rozwiązywania sporów (ADR) w szerszym znaczeniu tego zwrotu.

Od razu trzeba zaznaczyć, że określenie „sąd polubowny”, którym posługują się przepisy może być bardzo mylące. Sądy polubowne (arbitrażowe) są nieraz miejscem bardzo gwałtownych sporów – a spory te często są tym ostrzejsze, że często przed takimi sądami toczą się sprawy bardzo skomplikowane i o wielkiej wartości.

Sądy arbitrażowe to sądy prywatne – mogą mieć one charakter sądów stałych, bądź sądów ad hoc.

Sądy stałe – to  zorganizowane instytucje, posiadające własny regulamin, na podstawie którego rozpoznawane są sprawy. Sąd stały dysponuje też listą arbitrów – w zależności od specjalizacji i charakteru danego sądu1.

Sądy ad hoc – to sądy powołane przez strony do rozstrzygnięcia określonego sporu. „Sądem” w tym przypadku nie jest żadna zorganizowana instytucja, a po prostu grupa arbitrów, których zadaniem jest rozstrzygnięcie sporu.

Jakie są założenia sądownictwa arbitrażowego?

1) Postępowanie przed sądem arbitrażowym jest dobrowolne i gwarantuje stronom duży wpływ na przebieg tego postępowania.

Swoboda stron postępowania przed sądem arbitrażowym obejmuje praktycznie wszystkie elementy takiego postępowania – liczba arbitrów, tryb postępowania, a nawet prawo, jakie zostanie zastosowane do rozstrzygnięcia sporu.

Po pierwsze – sama decyzja o wzięciu udziału w postępowaniu jest dobrowolna. Warunkiem rozpoznania sprawy przez sąd arbitrażowy jest sporządzenie przez strony zapisu na sąd polubowny.

Pod rozstrzygnięcie sądu polubownego mogą być poddane spory majątkowe i niemajątkowe, które mogą być przedmiotem ugody sądowej (z wyjątkiem spraw o alimenty).

2) Postępowanie przed sądem arbitrażowym powinno być tańsze i szybsze niż postępowanie przed sądem państwowym.

Na przyspieszenie takiego postępowania powinien wpłynąć fakt, że jest ono – co do zasady – jednoinstancyjne a wpływ stron na procedurę i wybór arbitrów, powinien sprzyjać sprawnemu rozstrzygnięciu, a zarazem obniżeniu kosztów.

Tak powinno być teoretycznie, w praktyce ze spełnieniem tego założenia bywa różnie. Postępowanie przed sądem arbitrażowym nieraz okazuje się kosztowne i długotrwałe.

3) Postępowanie przed sądem arbitrażowym co do zasady jest oparte o zasady słuszności, a merytoryczne rozstrzygnięcie podlega kontroli sądów państwowych jedynie w bardzo wąskim zakresie.

Arbitrzy nie muszą być prawnikami, rozstrzygnięcie sądu polubownego nie musi też opierać się ściśle na przepisach prawa materialnego. Sprzeczność wyroku sądu polubownego z przepisami prawa materialnego, sama w sobie nie może prowadzić do jego uchylenia.

W tym punkcie kryje się największe ryzyko. Oczywiście, przy założeniu wysokiej kompetencji arbitrów takie zasady rozstrzygania sporu mogą prowadzić do prawidłowych rozstrzygnięć. W niektórych sprawach zasady słuszności mogą pozwolić na znalezienie bardziej elastycznego rozwiązania niż to, które wynika z przepisów prawa cywilnego. Z drugiej strony – nieostre przesłanki, na których oparty jest wyrok, mogą wpływać na poczucie, że jest on nieprawidłowy, czy niesprawiedliwy.

Możliwości skorygowania błędnego orzeczenia są w postępowaniu arbitrażowym dużo mniejsze niż w postępowaniu przez sądami powszechnymi. Postępowanie arbitrażowe jest najczęściej jednoinstancyjne.

Rozstrzygnięcie sądu polubownego może zostać zaskarżone do sądu powszechne w drodze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego, jednak podstawy do takiego uchylenia są bardzo wąskie2.

1 Do najbardziej znanych sądów arbitrażowych w Polsce należą przykładowo Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej, sąd arbitrażowy przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Sąd Polubowny przy związku Banków Polskich ale poza nimi funkcjonuje jeszcze niezliczona liczba mniej lub bardziej specjalistycznych sądów arbitrażowych, takie jak np. sądy konsumenckie działające na podstawie ustawy o Inspekcji Handlowej.

2 określa je art. 1206 kodeksu postępowania cywilnego

Art. 1206. § 1. Strona może w drodze skargi żądać uchylenia wyroku sądu polubownego, jeżeli:

1)   brak było zapisu na sąd polubowny, zapis na sąd polubowny jest nieważny, bezskuteczny albo utracił moc według prawa dla niego właściwego,

2)   strona nie była należycie zawiadomiona o wyznaczeniu arbitra, o postępowaniu przed sądem polubownym lub w inny sposób była pozbawiona możności obrony swoich praw przed sądem polubownym,

3)   wyrok sądu polubownego dotyczy sporu nieobjętego zapisem na sąd polubowny lub wykracza poza zakres takiego zapisu, jeżeli jednak rozstrzygnięcie w sprawach objętych zapisem na sąd polubowny daje się oddzielić od rozstrzygnięcia w sprawach nieobjętych tym zapisem lub wykraczających poza jego zakres, wyrok może być uchylony jedynie w zakresie spraw nieobjętych zapisem lub wykraczających poza jego zakres; przekroczenie zakresu zapisu na sąd polubowny nie może stanowić podstawy uchylenia wyroku, jeżeli strona, która brała udział w postępowaniu, nie zgłaszała zarzutów co do rozpoznania roszczeń wykraczających poza zakres zapisu,

4)   nie zachowano wymagań co do składu sądu polubownego lub podstawowych zasad postępowania przed tym sądem, wynikających z ustawy lub określonych przez strony,

5)   wyrok uzyskano za pomocą przestępstwa albo podstawą wydania wyroku był dokument podrobiony lub przerobiony,

6)   w tej samej sprawie między tymi samymi stronami zapadł prawomocny wyrok sądu.

§ 2. Uchylenie wyroku sądu polubownego następuje także wtedy, gdy sąd stwierdził, że:

1)   według ustawy spór nie może być rozstrzygnięty przez sąd polubowny,

2)   wyrok sądu polubownego jest sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (klauzula porządku publicznego).

Dodaj komentarz

Filed under Arbitraż

Zawezwanie do próby ugodowej

Ugoda sądowa może zostać zawarta przed wszczęciem właściwego postępowania sądowego, w ramach tzw. postępowania pojednawczego, które jest inicjowane przez zawezwanie do próby ugodowej.

Postępowanie pojednawcze jest przeprowadzane przez sąd rejonowy, niezależnie od tego, jaki sąd byłby właściwy do merytorycznego rozpoznania sprawy. Zawezwanie do próby ugodowej jest składane przed wniesieniem pozwu i wszczęciem właściwego procesu między stronami, a jeśli w ramach postępowania pojednawczego dojdzie do zawarcia ugody – w istocie zastępuje taki proces.

Jak wygląda zawezwanie do próby ugodowej?

1) Jest to pismo procesowe, w którym należy jak najdokładniej określić zakres swoich roszczeń – jest to szczególnie istotne, dla oceny wobec jakich roszczeń został przerwany bieg przedawnienia.

2) Zawezwanie do próby ugodowej nie wymaga przedstawienia szczegółowych dowodów – jest to istotna zaleta postępowania pojednawczego, ponieważ można je zainicjować także wtedy gdy z jakiegoś powodu nie dysponujemy jeszcze wszystkimi niezbędnymi do wniesienia pozwu dowodami.

3) Zawezwanie do próby ugodowej jest tanim środkiem prawnym – podlega opłacie stałej w wysokości 40 złotych, niezależnie od tego, jaka byłaby opłata sądowa od pozwu w sprawie, której dotyczy.

W ramach postępowania pojednawczego możliwe jest zawarcie ugody sądowej z jej wszelkimi skutkami – przede wszystkim może ona po nadaniu klauzuli wykonalności stanowić podstawę egzekucji. Co do zasady taka ugoda zamyka już potrzebę prowadzenia sporu sądowego dotyczącego tego samego roszczenia między tymi samymi stronami.

Zawezwanie do próby ugodowej, które zostanie skutecznie i poprawnie wniesione przerywa bieg przedawnienia.

Jakie jest praktyczne znaczenie postępowania pojednawczego?

Wbrew założeniom i nazwie bardzo rzadko jest nim zawarcie ugody. W istocie postępowanie pojednawcze składa się z jednego posiedzenia, na którym strony deklarują, czy zamierzają zawrzeć ugodę (najczęściej nie chcą jej zawrzeć lub w ogóle nie stawiają się na posiedzenie), po czym postępowanie kończy się bez zawarcia ugody lub zostaje ona zawarta (dużo rzadziej). Jakiekolwiek ewentualne bardziej zaawansowane, czy skomplikowane negocjacje muszą zostać przeprowadzone między stronami poza tym postępowaniem.

Najważniejszym praktycznym skutkiem zawezwania do próby ugodowej jest przerwanie biegu przedawnienia. Nie ma tu znaczenia, czy przeciwnik w jakikolwiek sposób zareaguje na zawezwanie do próby ugodowej – nawet jeśli nie stawi się do sądu, bieg przedawnienia zostaje przerwany.

Ten skutek w połączeniu z tym, jak prostym narzędziem jest zawezwanie do próby ugodowej (brak konieczności przedstawiania dowodów, oraz opłata sądowa w wysokości 40 złotych), powodują, że jest to instrument bardzo chętnie wykorzystywany i wygodny praktycznie w każdej prowadzonej działalności.

W praktyce warto pomyśleć o zawezwaniu do próby ugodowej w każdej sytuacji, w której z jakiegokolwiek powodu nie chcemy występować z pozwem, ale równocześnie nie zamierzamy pozwolić, aby nasze roszczenie się przedawniło. Powody takiego działania mogą być różne, ale w praktyce można wyróżnić cztery najważniejsze:

a) zyskanie na czasie – gdy z jakiejkolwiek przyczyny wniesienie powództwa przed upływem terminu przedawnienia jest niemożliwe lub utrudnione, co może wynikać np. z konieczności zgromadzenia dowodów, czy przebiegu procesu decyzyjnego (w przypadku większych czy złożonych podmiotów);

b) chęć uniknięcia eskalacji konfliktu – jaka często wiąże się ze sporem sądowym. Przerwanie biegu przedawnienia za pomocą zawezwania do próby ugodowej, wydłuża czas na polubowne rozwiązanie sporu;

c) gdy wniesienie pozwu jest nieopłacalne – w sytuacji, gdy strona przeciwna jest z jakiegokolwiek powodu niewypłacalna, wobec czego nie warto angażować środków w dochodzenie od niej roszczeń. Z drugiej strony, jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja, że dłużnik w przyszłości odzyska płynność finansową, warto zapobiec przedawnieniu roszczenia – co najłatwiej uczynić, składając zawezwanie do próby ugodowej.

d) gdy wniesienie pozwu mogłoby okazać się przedwczesne – przykładowo, gdy zaspokojenie roszczenia przez dłużnika stanowi element większego układu rozliczeń między kilkoma podmiotami, a dłużnik deklaruje wolę wywiązania się ze swojego zobowiązania po zakończeniu innych sporów. W takiej sytuacji – w zależności od wiarygodności i wypłacalności takiego dłużnika – również warto rozważyć, czy warto wikłać się w długotrwały i kosztowny spór sądowy, czy też dać mu szansę na dobrowolne spełnienie świadczenia. Zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania warto jednak zabezpieczyć swoje roszczenie przerywając bieg przedawnienia.

 Czy w postępowaniu pojednawczym może dojść do zawarcia ugody? Teoretycznie jest to możliwe, chociaż w praktyce zdarza się niezwykle rzadko – wszystko zależy od postawy dłużnika, oraz oczywiście zakresu ustępstw na jakie zgadza się wnioskodawca.

Zawarcie ugody w drodze postępowania pojednawczego może też stanowić wygodny sposób zapewnienia sobie tytułu egzekucyjnego, stanowiący alternatywę wobec np. poddania się przez dłużnika egzekucji na podstawie aktu notarialnego. Jeśli dłużnik i wierzyciel są w stanie porozumieć się co do warunków i zasad spłaty, a równocześnie wierzyciel chce mieć możliwość prowadzenia egzekucji w przypadku, gdy dłużnik zdecyduje się wyłamać z poczynionych ustaleń – zawezwanie do próby ugodowej może stanowić dogodny instrument. Strony mogą ustalić treść planowanej przez siebie ugody, którą zawrą w ramach postępowania zainicjowanego złożeniem przez wierzyciela wniosku.

Z tych wszystkich przyczyn, zawezwanie do próby ugodowej powinno stanowić stały element funkcjonowania w obrocie prawnym każdego przedsiębiorcy. Dopuszczenie do przedawnienia wierzytelności to jedna z najprostszych dróg do przegrania każdego sporu – a zawezwanie do próby ugodowej jest jednym z najlepszych sposobów przerwania biegu przedawnienia.

Dodaj komentarz

Filed under Postępowanie sądowe, Ugoda

Ugoda sądowa – podsumowanie

O ugodzie sądowej można powiedzieć wiele dobrego. W zasadzie ma chyba tylko dwie istotne wady – trzeba do niej przekonać samego siebie i przeciwnika.

O ile na to drugie nie mamy z reguły większego wpływu, o tyle bardzo często zasadniczy problem tkwi w pierwszym. Zbyt często sami skupiamy się na tym, że druga strona jest „oszustem”, że należy się nam „sprawiedliwość”, etc. Tymczasem proces cywilny jest instrumentem realizacji i ochrony określonych praw, a nie narzędziem moralnej krucjaty. W praktyce, nawet jeśli druga strona jest nie do końca w porządku, warto rozważyć możliwość zawarcia ugody.

Zawsze, stając się stroną procesu warto rozważyć wszystkie koszty:

a) Długość trwania procesu:

Wpływ na nią ma wiele czynników:

- liczba świadków, którzy mają zostać przesłuchani;

- konieczność przeprowadzenia w sprawie innych inne czasochłonne dowody (przede wszystkim dowód z opinii biegłego);

- odstęp czasowy między rozprawami (w zależności od sądu może to być od dwóch miesięcy, do blisko roku – w skrajnym przypadku);

- możliwość przedłużania postępowania przez stronę przeciwną (zgłaszanie wielu świadków, usprawiedliwiona nieobecność na rozprawie, zaskarżanie każdego możliwego postanowienia sądu).

Przykładowo – w chwili obecnej, jeśli w sprawie ma zostać przesłuchanych 5 świadków i przeprowadzona opinia biegłego, a sprawa będzie toczyć się w Warszawie, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że sprawa nie będzie trwała krócej niż dwa lata. Co więcej to szacunek oparty na założeniu, że żadna ze stron nie będzie dążyć do celowego przedłużenia postępowania.

Ugoda pozwala zaoszczędzić ten czas i to jest jedną z jej podstawowych zalet.

b) Koszty bezpośrednie procesu

To koszty sądowe (opłata od pozwu, apelacji, zażaleń składanych w sprawie), koszty opinii biegłego i wreszcie wynagrodzenie pełnomocnika procesowego.

Zawarcie ugody pozwala na zaoszczędzenie tych kosztów.

Oczywiście tu sporo zależy od przedmiotu sprawy. W sprawie o zapłatę kwot wielomilionowych, znaczenie tych kosztów będzie niewielkie. Za to w skomplikowanej sprawie o kilka-kilkanaście tysięcy złotych koszty opinii biegłego oraz wynagrodzenie pełnomocnika, mogą w pewnych sytuacjach być na tyle wysokie, że podważą sens dochodzenia roszczeń.

c) Koszty pośrednie procesu

To czas poświęcony sprawie – zarówno przez samą stronę, jak i jej pracowników. To czas przeznaczony na prowadzenie sprawy (jeśli nie powierzono jej pełnomocnikowi), konieczność uczestnictwa w rozprawach (także pracowników, którzy mają zeznawać w charakterze świadków), gromadzenie dokumentacji i dowodów.

Tak jak w poprzednim punkcie – jeśli sprawa dotyczy dużych kwot, te koszty są pomijalne. Jeśli natomiast przedmiot sporu ma niewielką wartość, sprawa toczy się w odległym mieście, do którego jest kiepski dojazd, a do tego jest na tyle skomplikowana, że proces będzie trwać przez wiele miesięcy – może się okazać, że koszty straconego czasu i koszty dojazdów przekroczą kwotę, którą usiłujemy uzyskać.

d) Wynik

Coś o czym zawsze należy pamiętać. Prawo nie jest nauką ścisłą i nie ma w nim czegoś takiego jak „pewna” wygrana.  Nawet mając – z pozoru ‒ całkowitą rację może się okazać, że ją przegramy, z rozmaitych powodów, z których najczęstsze to:

- błąd, z którego nie zdajemy sobie sprawy, a który przekreśla szansę wygrania sporu – może to być np. brak zawiadomienia drugiej strony we właściwym terminie, brak odpowiednich dowodów, błędy popełnione przez osoby trzecie (np. pracowników nadzorujących realizację umowy, której dotyczy spór);

- nie każdy słuszny interes, jest zarazem interesem chronionym przez prawo – z różnych powodów osoba, która ma rację (w odczuciu społecznym, w znaczeniu „racji moralnej”), nie zawsze ma słuszność w znaczeniu prawnym. Przepisy są tworzone pod pewne sytuacje typowe i niestety prowadzi to czasami do tego, że rozstrzygnięcie zgodne z prawem, jest równocześnie niesprawiedliwe;

- wreszcie sprawę rozstrzyga człowiek, a to oznacza, że może on wyznawać niekorzystne dla strony procesu poglądy, które przekładają się na wydawane przez niego rozstrzygnięcia, jak też że może popełnić błąd.

Wszystkie te argumenty – w mojej ocenie – przemawiają za tym, aby w każdej sprawie chociaż rozważyć możliwość zawarcia ugody.

Podobne artykuły:

1. Ugoda sądowa

2. Zalety i wady ugody sądowej i pozasądowej

3. Postępowanie mediacyjne

Dodaj komentarz

Filed under Ugoda