Category Archives: Ugoda

Zawezwanie do próby ugodowej – niestawiennictwo

Zawezwanie do próby ugodowej to wygodne narzędzie przerwania biegu przedawnienia i (dużo rzadziej) szansa na faktyczne zawarcie ugody i uniknięcie kosztownego procesu sądowego.

Najczęściej jednak strony postępowania pojednawczego nawet nie udają, że faktycznie zależy im na zawarciu ugody. Jeśli stawiają się na posiedzenie to jedynie po to, żeby powiedzieć, iż nie widzą możliwości zawarcia ugody.

Zdarza się też, że co najmniej jedna ze stron nie stawia się na posiedzeniu pojednawczym.

Najczęściej jest to wzywany. Z punktu wzywającego jest to sytuacja niezbyt problematyczna – w końcu podstawowym celem zawezwania do próby ugodowej jest uzyskanie przerwania biegu przedawnienia – a to się już dokonało.

W takiej sytuacji wzywający ma możliwość żądania od przeciwnika zwrotu kosztów spowodowanych postępowaniem pojednawczym dopiero, jeśli wniesie w tej sprawie pozew. Zwrot kosztów postępowania pojednawczego zostanie wówczas przyznany w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie – co więcej otrzyma on zwrot tych kosztów niezależnie od tego, czy wygra, czy przegra sprawę.

W praktyce dużo rzadziej zdarza się sytuacja odwrotna – wzywany stawia się na posiedzenie pojednawcze, na którym nie pojawi się wzywający.

W takim przypadku, wezwany ma możliwość zrekompensowania straconego czasu, wnosząc o zwrot kosztów postępowania od wzywającego. Koszty zostają przyznane w postanowieniu wydawanym przez sąd na zakończenie postępowania pojednawczego.

Zwrot kosztów postępowania pojednawczego dokonywany jest na zasadach ogólnych.

Niestety nawet w takiej sytuacji dochodzi do przerwania biegu przedawnienia.

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Postępowanie sądowe, Ugoda

Zawezwanie do próby ugodowej

Ugoda sądowa może zostać zawarta przed wszczęciem właściwego postępowania sądowego, w ramach tzw. postępowania pojednawczego, które jest inicjowane przez zawezwanie do próby ugodowej.

Postępowanie pojednawcze jest przeprowadzane przez sąd rejonowy, niezależnie od tego, jaki sąd byłby właściwy do merytorycznego rozpoznania sprawy. Zawezwanie do próby ugodowej jest składane przed wniesieniem pozwu i wszczęciem właściwego procesu między stronami, a jeśli w ramach postępowania pojednawczego dojdzie do zawarcia ugody – w istocie zastępuje taki proces.

Jak wygląda zawezwanie do próby ugodowej?

1) Jest to pismo procesowe, w którym należy jak najdokładniej określić zakres swoich roszczeń – jest to szczególnie istotne, dla oceny wobec jakich roszczeń został przerwany bieg przedawnienia.

2) Zawezwanie do próby ugodowej nie wymaga przedstawienia szczegółowych dowodów – jest to istotna zaleta postępowania pojednawczego, ponieważ można je zainicjować także wtedy gdy z jakiegoś powodu nie dysponujemy jeszcze wszystkimi niezbędnymi do wniesienia pozwu dowodami.

3) Zawezwanie do próby ugodowej jest tanim środkiem prawnym – podlega opłacie stałej w wysokości 40 złotych, niezależnie od tego, jaka byłaby opłata sądowa od pozwu w sprawie, której dotyczy.

W ramach postępowania pojednawczego możliwe jest zawarcie ugody sądowej z jej wszelkimi skutkami – przede wszystkim może ona po nadaniu klauzuli wykonalności stanowić podstawę egzekucji. Co do zasady taka ugoda zamyka już potrzebę prowadzenia sporu sądowego dotyczącego tego samego roszczenia między tymi samymi stronami.

Zawezwanie do próby ugodowej, które zostanie skutecznie i poprawnie wniesione przerywa bieg przedawnienia.

Jakie jest praktyczne znaczenie postępowania pojednawczego?

Wbrew założeniom i nazwie bardzo rzadko jest nim zawarcie ugody. W istocie postępowanie pojednawcze składa się z jednego posiedzenia, na którym strony deklarują, czy zamierzają zawrzeć ugodę (najczęściej nie chcą jej zawrzeć lub w ogóle nie stawiają się na posiedzenie), po czym postępowanie kończy się bez zawarcia ugody lub zostaje ona zawarta (dużo rzadziej). Jakiekolwiek ewentualne bardziej zaawansowane, czy skomplikowane negocjacje muszą zostać przeprowadzone między stronami poza tym postępowaniem.

Najważniejszym praktycznym skutkiem zawezwania do próby ugodowej jest przerwanie biegu przedawnienia. Nie ma tu znaczenia, czy przeciwnik w jakikolwiek sposób zareaguje na zawezwanie do próby ugodowej – nawet jeśli nie stawi się do sądu, bieg przedawnienia zostaje przerwany.

Ten skutek w połączeniu z tym, jak prostym narzędziem jest zawezwanie do próby ugodowej (brak konieczności przedstawiania dowodów, oraz opłata sądowa w wysokości 40 złotych), powodują, że jest to instrument bardzo chętnie wykorzystywany i wygodny praktycznie w każdej prowadzonej działalności.

W praktyce warto pomyśleć o zawezwaniu do próby ugodowej w każdej sytuacji, w której z jakiegokolwiek powodu nie chcemy występować z pozwem, ale równocześnie nie zamierzamy pozwolić, aby nasze roszczenie się przedawniło. Powody takiego działania mogą być różne, ale w praktyce można wyróżnić cztery najważniejsze:

a) zyskanie na czasie – gdy z jakiejkolwiek przyczyny wniesienie powództwa przed upływem terminu przedawnienia jest niemożliwe lub utrudnione, co może wynikać np. z konieczności zgromadzenia dowodów, czy przebiegu procesu decyzyjnego (w przypadku większych czy złożonych podmiotów);

b) chęć uniknięcia eskalacji konfliktu – jaka często wiąże się ze sporem sądowym. Przerwanie biegu przedawnienia za pomocą zawezwania do próby ugodowej, wydłuża czas na polubowne rozwiązanie sporu;

c) gdy wniesienie pozwu jest nieopłacalne – w sytuacji, gdy strona przeciwna jest z jakiegokolwiek powodu niewypłacalna, wobec czego nie warto angażować środków w dochodzenie od niej roszczeń. Z drugiej strony, jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja, że dłużnik w przyszłości odzyska płynność finansową, warto zapobiec przedawnieniu roszczenia – co najłatwiej uczynić, składając zawezwanie do próby ugodowej.

d) gdy wniesienie pozwu mogłoby okazać się przedwczesne – przykładowo, gdy zaspokojenie roszczenia przez dłużnika stanowi element większego układu rozliczeń między kilkoma podmiotami, a dłużnik deklaruje wolę wywiązania się ze swojego zobowiązania po zakończeniu innych sporów. W takiej sytuacji – w zależności od wiarygodności i wypłacalności takiego dłużnika – również warto rozważyć, czy warto wikłać się w długotrwały i kosztowny spór sądowy, czy też dać mu szansę na dobrowolne spełnienie świadczenia. Zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania warto jednak zabezpieczyć swoje roszczenie przerywając bieg przedawnienia.

 Czy w postępowaniu pojednawczym może dojść do zawarcia ugody? Teoretycznie jest to możliwe, chociaż w praktyce zdarza się niezwykle rzadko – wszystko zależy od postawy dłużnika, oraz oczywiście zakresu ustępstw na jakie zgadza się wnioskodawca.

Zawarcie ugody w drodze postępowania pojednawczego może też stanowić wygodny sposób zapewnienia sobie tytułu egzekucyjnego, stanowiący alternatywę wobec np. poddania się przez dłużnika egzekucji na podstawie aktu notarialnego. Jeśli dłużnik i wierzyciel są w stanie porozumieć się co do warunków i zasad spłaty, a równocześnie wierzyciel chce mieć możliwość prowadzenia egzekucji w przypadku, gdy dłużnik zdecyduje się wyłamać z poczynionych ustaleń – zawezwanie do próby ugodowej może stanowić dogodny instrument. Strony mogą ustalić treść planowanej przez siebie ugody, którą zawrą w ramach postępowania zainicjowanego złożeniem przez wierzyciela wniosku.

Z tych wszystkich przyczyn, zawezwanie do próby ugodowej powinno stanowić stały element funkcjonowania w obrocie prawnym każdego przedsiębiorcy. Dopuszczenie do przedawnienia wierzytelności to jedna z najprostszych dróg do przegrania każdego sporu – a zawezwanie do próby ugodowej jest jednym z najlepszych sposobów przerwania biegu przedawnienia.

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Postępowanie sądowe, Ugoda

Ugoda sądowa – podsumowanie

O ugodzie sądowej można powiedzieć wiele dobrego. W zasadzie ma chyba tylko dwie istotne wady – trzeba do niej przekonać samego siebie i przeciwnika.

O ile na to drugie nie mamy z reguły większego wpływu, o tyle bardzo często zasadniczy problem tkwi w pierwszym. Zbyt często sami skupiamy się na tym, że druga strona jest „oszustem”, że należy się nam „sprawiedliwość”, etc. Tymczasem proces cywilny jest instrumentem realizacji i ochrony określonych praw, a nie narzędziem moralnej krucjaty. W praktyce, nawet jeśli druga strona jest nie do końca w porządku, warto rozważyć możliwość zawarcia ugody.

Zawsze, stając się stroną procesu warto rozważyć wszystkie koszty:

a) Długość trwania procesu:

Wpływ na nią ma wiele czynników:

- liczba świadków, którzy mają zostać przesłuchani;

- konieczność przeprowadzenia w sprawie innych inne czasochłonne dowody (przede wszystkim dowód z opinii biegłego);

- odstęp czasowy między rozprawami (w zależności od sądu może to być od dwóch miesięcy, do blisko roku – w skrajnym przypadku);

- możliwość przedłużania postępowania przez stronę przeciwną (zgłaszanie wielu świadków, usprawiedliwiona nieobecność na rozprawie, zaskarżanie każdego możliwego postanowienia sądu).

Przykładowo – w chwili obecnej, jeśli w sprawie ma zostać przesłuchanych 5 świadków i przeprowadzona opinia biegłego, a sprawa będzie toczyć się w Warszawie, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że sprawa nie będzie trwała krócej niż dwa lata. Co więcej to szacunek oparty na założeniu, że żadna ze stron nie będzie dążyć do celowego przedłużenia postępowania.

Ugoda pozwala zaoszczędzić ten czas i to jest jedną z jej podstawowych zalet.

b) Koszty bezpośrednie procesu

To koszty sądowe (opłata od pozwu, apelacji, zażaleń składanych w sprawie), koszty opinii biegłego i wreszcie wynagrodzenie pełnomocnika procesowego.

Zawarcie ugody pozwala na zaoszczędzenie tych kosztów.

Oczywiście tu sporo zależy od przedmiotu sprawy. W sprawie o zapłatę kwot wielomilionowych, znaczenie tych kosztów będzie niewielkie. Za to w skomplikowanej sprawie o kilka-kilkanaście tysięcy złotych koszty opinii biegłego oraz wynagrodzenie pełnomocnika, mogą w pewnych sytuacjach być na tyle wysokie, że podważą sens dochodzenia roszczeń.

c) Koszty pośrednie procesu

To czas poświęcony sprawie – zarówno przez samą stronę, jak i jej pracowników. To czas przeznaczony na prowadzenie sprawy (jeśli nie powierzono jej pełnomocnikowi), konieczność uczestnictwa w rozprawach (także pracowników, którzy mają zeznawać w charakterze świadków), gromadzenie dokumentacji i dowodów.

Tak jak w poprzednim punkcie – jeśli sprawa dotyczy dużych kwot, te koszty są pomijalne. Jeśli natomiast przedmiot sporu ma niewielką wartość, sprawa toczy się w odległym mieście, do którego jest kiepski dojazd, a do tego jest na tyle skomplikowana, że proces będzie trwać przez wiele miesięcy – może się okazać, że koszty straconego czasu i koszty dojazdów przekroczą kwotę, którą usiłujemy uzyskać.

d) Wynik

Coś o czym zawsze należy pamiętać. Prawo nie jest nauką ścisłą i nie ma w nim czegoś takiego jak „pewna” wygrana.  Nawet mając – z pozoru ‒ całkowitą rację może się okazać, że ją przegramy, z rozmaitych powodów, z których najczęstsze to:

- błąd, z którego nie zdajemy sobie sprawy, a który przekreśla szansę wygrania sporu – może to być np. brak zawiadomienia drugiej strony we właściwym terminie, brak odpowiednich dowodów, błędy popełnione przez osoby trzecie (np. pracowników nadzorujących realizację umowy, której dotyczy spór);

- nie każdy słuszny interes, jest zarazem interesem chronionym przez prawo – z różnych powodów osoba, która ma rację (w odczuciu społecznym, w znaczeniu „racji moralnej”), nie zawsze ma słuszność w znaczeniu prawnym. Przepisy są tworzone pod pewne sytuacje typowe i niestety prowadzi to czasami do tego, że rozstrzygnięcie zgodne z prawem, jest równocześnie niesprawiedliwe;

- wreszcie sprawę rozstrzyga człowiek, a to oznacza, że może on wyznawać niekorzystne dla strony procesu poglądy, które przekładają się na wydawane przez niego rozstrzygnięcia, jak też że może popełnić błąd.

Wszystkie te argumenty – w mojej ocenie – przemawiają za tym, aby w każdej sprawie chociaż rozważyć możliwość zawarcia ugody.

Podobne artykuły:

1. Ugoda sądowa

2. Zalety i wady ugody sądowej i pozasądowej

3. Postępowanie mediacyjne

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Ugoda

Ugoda sądowa i pozsądowa

Poza zawarciem ugody sądowej, możliwe jest także zawarcie ugody pozasądowej – czyli normalnej umowy, w której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa.

Ugoda pozasądowa może zostać zawarta zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w jego trakcie – wówczas powinna zobowiązywać powoda do cofnięcia pozwu. Sąd nie jest związany ugodą pozasądową, chociaż tworzy ona nowy stan faktyczny i prawny sprawy, więc musi wpłynąć na jego rozstrzygnięcie.

Każde z rozwiązań – zarówno ugoda sądowa, jak i pozasądowa – ma swoje wady i zalety:

1)      Zaletą ugody pozasądowej jest to, że może ona zostać zawarta w dowolnym momencie, niezależnie od tego, czy między stronami toczyło się lub toczy jakieś postępowanie. Istnieje więc możliwość zawarcia ugody, która będzie dotyczyć bardzo licznych sporów między tymi samymi podmiotami, bez konieczności prowadzenia jakiegokolwiek postępowania sądowego i kosztów, które się z nim wiążą. Taka ugoda pozasądowa, która kompleksowo reguluje stosunki między stronami, może też np. dotyczy wierzytelności przyszłych;

2)      Natomiast pod innymi względami ugoda sądowa jest znacznie lepszym rozwiązaniem – przede wszystkim dlatego, że stanowi tytuł egzekucyjny. Oznacza to, że jeśli jedna ze stron nie wywiąże się z obowiązków przewidzianych w ugodzie, druga strona może na podstawie ugody sądowej (zaopatrzonej w tytuł wykonawczy) prowadzić egzekucję.

Ugoda pozasądowa tego nie zapewnia – w przypadku, gdy któraś ze stron ugody nie będzie chciała wywiązać się z jej postanowień, druga strona będzie musiała wystąpić na drogę sądową, aby wyegzekwować swoje prawa.

W przypadku, gdy sprawa toczy się już przed sądem, za zawarciem ugody sądowej przemawia dodatkowo fakt, że ugoda taka skutkuje zwrotem połowy uiszczonej od pozwu (lub apelacji) opłaty.

Podobne artykuły:

1. Ugoda sądowa

2. Postępowanie mediacyjne

3. Zalety ugodowego rozwiązania sporu

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Ugoda

Ugoda sądowa

W przeciwieństwie do niezbyt istotnej w sprawach gospodarczych mediacji, możliwość zawarcia ugody sądowej jest dość często wykorzystywana.

Ugoda sądowa stanowi porozumienie między stronami, w którym określają one sposób zakończenia dzielącego je sporu.

Ugoda sądowa może zostać zawarta w toku całego postępowania (a nawet przed jego wszczęciem w drodze tzw. zawezwania do próby ugodowej), aż do jego prawomocnego zakończenia – czyli także np. przed sądem drugiej instancji. Oczywiście, w przypadku gdy wyrok pierwszej instancji jest korzystny dla jednej ze stron, z reguły maleje jej chęć na zawarcie ugody w postępowaniu apelacyjnym.

Jakie są zalety ugody sądowej?

a)      Strony mają szansę zakończyć postępowanie rozstrzygnięciem, które (przynajmniej częściowo) odpowiada każdej z nich;

b)      Ugoda sądowa pozwala na szybkie zakończenie sprawy sądowej – a także wiążących się z nią kosztów, straconego czasu (zarówno samych stron, jak i świadków), wynagrodzenia pełnomocników, kosztów samego postępowania – np. wydatków na opinie biegłych;

c)      Ugoda sądowa jest w praktyce równoważna wyrokowi sądowemu – stanowi bowiem tytuł egzekucyjny;

Zakończenie postępowania w drodze zawarcia ugody sądowej skutkuje zwrotem połowy opłaty od pisma wszczynającego sprawę w danej instancji (pozwu, wniosku lub apelacji).

Zawarcie ugody prowadzi do wydania przez sąd postanowienia o umorzeniu postępowania.

Trzeba pamiętać, że co do zasady treść ugody jest ustalona dowolnie przez strony, jednak sąd może uznać ugodę za niedopuszczalną – w przypadku, gdyby była ona sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzała do obejścia prawa.

Pewne kategorie spraw z założenia nie mogą zostać zakończone ugodą (są to np. sprawy o rozwód, sprawy o uznanie wzorca umownego za niedozwolone, czy też sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych) – niemniej większość typowych sporów sądowych może zostać rozstrzygnięta w ten sposób.

Równoważna ugodzie sądowej jest także ugoda zawarta w toku postępowania mediacyjnego.

Podważenie ugody sądowej

Ugoda sądowa wiąże strony i może stanowić podstawę prowadzenia egzekucji. W przeciwieństwie do wyroku sądowego, strony nie mogą od niej apelować – co oczywiście jest zasadne, skoro same zgodziły się na jej określoną treść.

Istnieje jednak możliwość uchylenia się od skutków ugody, ze względu na wadę oświadczenia woli. Mogą to być – przykładowo – działanie pod wpływem groźby lub błędu, albo w stanie braku świadomości.

W praktyce od skutków oświadczenia woli można się uchylić wnosząc zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania – trzeba jednak pamiętać o krótkim terminie na złożenie takiego zażalenia.

Jeśli postanowienie o umorzeniu postępowania się uprawomocni, oświadczenie o uchyleniu się od skutków zawartej ugody nadal może zostać złożone (z ograniczeniami wynikającymi z przepisów prawa cywilnego) – jednak może wymagać od uchylającej się osoby podjęcia dalszych działań, np. wniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego przeciwko egzekucji prowadzonej na podstawie kwestionowanej ugody sądowej.

Podobne artykuły:

1. Zalety i wady ugody sądowej i pozasądowej

2. Postępowanie mediacyjne

3. Zalety ugodowego rozwiązania sporu

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Ugoda

Mediacja

Mediacja jest dobrowolnym postępowaniem, którego celem jest doprowadzenie stron do ugody.

Mediacja jest prowadzona przez niezależnego mediatora – może to być mediator stały (wpisany na listę mediatorów) lub mediator niebędący stałym mediatorem (osoba wybrana przez sąd lub same strony).

W jaki sposób może dojść do wszczęcia postępowania mediacyjnego?

1) Sąd rozpoznający sprawę może skierować strony do mediacji – jeśli uzna, że istnieją perspektywy na ugodowe zakończenie sprawy.

Sąd może uczynić to do zakończenia pierwszego posiedzenia, wyznaczonego na rozprawę (później skierowanie stron do mediacji jest możliwe jedynie na zgodny wniosek obu stron).

Oczywiście, ponieważ mediacja jest dobrowolna, każdy ze stron postępowania może sprzeciwić lub po prostu nie wziąć udziału w mediacji.

2) Strony mogą zawrzeć między sobą umowę o mediację.

Umowa o mediację może być samodzielną umową, na podstawie której strony decydują się o poddanie określonego stosunku prawnego pod mediację lub mieć formę klauzuli mediacyjnej zawartej w umowie podstawowej (klauzula taka wprowadza mediację dla sporów, które powstają na gruncie umowy,  w której zawarto taką klauzulę). W razie zawarcia umowy o mediację, wszczęcie mediacji następuje przed wszczęciem postępowania sądowego, na wniosek jednej ze stron.

3) Wreszcie do zawarcia umowy może dojść w sposób dorozumiany – gdy jedna ze strony złoży mediatorowi wniosek o mediację, a druga strona się na tą mediację zgodzi.

Co istotne – samo postępowanie mediacyjne jest niejawne i nie można przed sądem skutecznie powoływać się na jakiekolwiek oświadczenia złożone w toku postępowania mediacyjnego.

Postępowanie mediacyjne jest postępowaniem odpłatnym, strony są zobowiązane do pokrycia wynagrodzenia mediatora.

Jeśli postępowanie mediacyjne zakończy się ugodą, podlega ona zatwierdzeniu przez sąd – po takim zatwierdzeniu jest równoznaczna z ugodą sądową. Ugoda zawarta przed mediatorem zaopatrzona w klauzulę wykonalności, może np. stanowić podstawę wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Jakie jest znaczenie mediacji? 

W sprawach gospodarczych w praktyce znikome. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Sprawiedliwości w pierwszej połowie 2010 roku sądy rejonowe skierowały do mediacji 318 spraw gospodarczych, z czego ugodę zawarto w 47 przypadkach. W postępowaniu mediacyjnym pozasądowym (prowadzonym na podstawie umowy stron) zawarto w tym czasie 11 ugód przed mediatorem.

Dla porównania w 2010 roku do sądów wpłynęły 973.654 sprawy gospodarcze. Nawet po uwzględnieniu, że 552 tysiące spraw to sprawy rejestrowe (co do których nie ma zastosowania postępowanie mediacyjne), pozostaje ponad 400 tysięcy spraw gospodarczych rozpoznawanych przez sądy, z których znakomita większość to sprawy sporne. Wobec tej liczby, 58 postępowań mediacyjnych zakończonych ugodą w pierwszej połowie roku, jest liczbą nieistotną.

Mediacje mają trochę większe znaczenie w sprawach karnych i rodzinnych, co wynika z ich specyfiki – konflikty w tych sprawach mają charakter o bardziej osobisty, występuje w nich wiele elementów emocjonalnych, takich jak poczucie krzywdy. Takie sprawy trudno nieraz rozstrzygnąć ugodowo bez pomocy osoby z zewnątrz, najlepiej profesjonalisty.

W sprawach gospodarczych tymczasem o wiele częściej spór ma charakter merytoryczny, dotyczy tego, czy zobowiązanie zostało wykonane, czy też nie. Decyzja o zawarciu ugody ma najczęściej charakter czysto biznesowy, nie wymaga pokonywania wzajemnych uprzedzeń.

Czy warto w takim razie rozważać skorzystanie z mediacji w sprawach gospodarczych? Moim zdaniem w przypadku niektórych umów warto rozważyć zawarcie w nich klauzuli mediacyjnej. Niektóre umowy ze swojej istoty wymagają długotrwałej współpracy między stronami, a równocześnie stwarzają szerokie możliwości potencjalnych konfliktów. W takim przypadku umieszczenie w umowie klauzuli mediacyjnej powoduje, że w przypadku, gdy do takiego konfliktu dojdzie, pojawi się dodatkowy etap dający szansę uniknięcia eskalacji konfliktu, jaki najczęściej wiąże się z wystąpieniem na drogę sądową. Oczywiście, postępowanie mediacyjne nie gwarantuje, że strony zawrą ugodę, czy nawet że będą do niej dążyć.

Dodatkowym atutem wszczęcia mediacji przez stronę przed wszczęciem postępowania sądowego, jest to, że wniosek taki przerywa bieg przedawnienia.

Podobne artykuły:

1. Ugoda sądowa

2. Zalety i wady ugody sądowej i pozasądowej

3. Zalety ugodowego rozwiązania sporu

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Ugoda

Mediacja i ugoda sądowa

Nie każdy spór musi znajdować swój finał w sądzie – a nawet jeśli tam trafi, niekoniecznie musi kończyć się wyrokiem. W ramach postępowań cywilnych nakłania się strony do zawarcia ugody, istnieje też wiele przepisów, których celem jest nakłonienie stron do ugodowego rozwiązania sporu: obowiązek wezwania strony przeciwnej do dobrowolnego spełnienia świadczenia w postępowaniu gospodarczym, możliwość zawarcia ugody na każdym etapie postępowania, wreszcie możliwość skierowania stron do mediacji.

Mediacja stanowi jeden z elementów dość modnego w ostatnich latach ADR (Alternative Dispute Resolution – czyli po prostu alternatywnych metod rozwiązywania sporów). Do ADR zalicza się przede wszystkim wszelkiego rodzaju metody zmierzające do polubownego załatwienia istniejącego między stronami sporu (w polskim systemie prawnym przede wszystkim mediację), ewentualnie wszelkie sposoby rozwiązywania sporu bez zaangażowania sądów państwowych (czyli sądownictwo arbitrażowe). Warto pamiętać, że chociaż mediacja została wprowadzona do naszego prawa relatywnie niedawno, możliwość ugodowego załatwienia sporu istniała już wcześniej. Podobnie głębokie korzenie ma sądownictwo arbitrażowe – chociaż w ostatnich latach znacząco zwiększono liczbę spraw, które mogą zostać poddane pod rozstrzygnięcie sądu polubownego.

Obecnie dość powszechnie podkreśla się zalety polubownego załatwienia sporów. Bez wątpienia jest ich całkiem sporo:

1) strony sporu mają możliwość wyboru sposobu, w jaki zakończą swój spór – wyrok sądu, jest jednak zawsze w co najmniej pewnym stopniu nieprzewidywalny;

2) ugodowe zakończenie sporu pozwala na uniknięcie dodatkowych kosztów postępowania sądowego (począwszy od kosztów sądowych, poprzez wynagrodzenie pełnomocników, kończąc na mniej oczywistych kosztach w postaci np. straconego czasu pracowników, którzy mieliby zostać przesłuchani w charakterze świadków);

3) ugoda pozwala na uniknięcie długotrwałego postępowania sądowego, zwłaszcza że odpowiednio skonstruowana i zadowalająca obie strony ugoda daje szansę uniknięcia także etapu prowadzenia egzekucji;

4) strony przy okazji ugody mogą rozstrzygnąć także inne dzielące je spory;

5) w niektórych przypadkach ugoda daje szansę na zachowanie między stronami sporu lepszej atmosfery niż długotrwały proces, dzięki czemu zostaje zachowana możliwość dalszej współpracy w przyszłości.

Sama możliwość szybszego zakończenia sprawy i uniknięcia dodatkowych kosztów jest dobrym powodem, aby pójść na pewne ustępstwa. Powód – nawet jeśli ma w ręku bardzo mocne argumenty na swoją rzecz – staje bowiem wobec przykładowej alternatywy: może domagać się od pozwanego całej należnej kwoty i wikłać się w trwające trzy lata postępowanie sądowe (z mimo wszystko niepewnym wynikiem), do tego koniecznością prowadzenia egzekucji; może też zrezygnować z jakiejś części swojego roszczenia, za to otrzymać należne pieniądze od razu. Bardzo często drugie rozwiązanie jest w praktyce najkorzystniejsze – pozwala uniknąć dodatkowych kosztów i przede wszystkim mieć całą sprawę „z głowy” i móc skupić się na merytorycznej stronie prowadzonej działalności.

Oczywiście pewną przesadą jest hasło, pod którym kilka lat temu promowana była mediacja „Mediacja – każdy wygrywa”. Często na ugodę idzie strona, która jednoznacznie ma rację, jednak decyduje się na ustępstwa po to, żeby nie ponosić dodatkowych kosztów. W takiej sytuacji mówienie o zwycięstwie wydaje się nieco przesadzone.

Niemniej, wspomniane wyżej zalety ugodowego załatwienia sprawy, bez wątpienia przeważają nad wadami.

W polskim postępowaniu cywilnym istnieje kilka możliwości ugodowego zakończenia sporu:

1) w dowolnym momencie trwania procesu strony mogą zdecydować się na zawarcie ugody sądowej;

2) strony mogą zawrzeć ugodę w ramach wszczętego na wniosek jednej z nich postępowania pojednawczego – to jednak zdarza się bardzo rzadko (w praktyce postępowanie pojednawcze służy głównie do przerywania biegu przedawnienia ;

3) strony mogą zawrzeć ugodę w wyniku przeprowadzonej mediacji;

4) oczywiście strony mogą również zawrzeć ugodę pozasądową, bez udziału tak sądu, jak i mediatora – zarówno przed, jak i po wszczęciu postępowania sądowego.

Komentowanie nie jest możliwe

Filed under Ogólne, Ugoda