Do momentu wejścia w życie nowelizacji znoszącej ostatecznie postępowanie w sprawach gospodarczych pozostaje jeszcze sporo czasu (ustawa wejdzie w życie w 6 miesięcy po jej ogłoszeniu – czyli 3 maja 2012 roku).
Przepisy o postępowaniu gospodarczym będą jednak stosowane o wiele dłużej. Dotychczasowe przepisy stosuje się bowiem do postępowań wszczętych do dnia wejścia w życie nowelizacji. I od tego momentu, niezależnie jak długo będzie trwać w sądzie takie postępowanie – będzie rozpoznawane według przepisów o postępowaniu gospodarczym.
Jakie ma to znaczenie praktyczne?
1) Gdy jest się powodem, tu sprawa jest dość prosta – wniesienie pozwu do sądu do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej oznacza, że będą stosowane przepisy dotychczasowe. Jeśli powództwo zostanie wytoczone po tym dniu – już nowe.
Oznacza to, że powód posiada pewną możliwość wyboru – jeśli jego roszczenie nie przedawnia się do dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej (albo nie ma innej przyczyny, która skłania do pośpiechu), może wstrzymać się ze złożeniem pozwu aż do dnia wejścia w życie nowelizacji i skorzystać w pełni z jej „dobrodziejstw”(?).
Z kolei jeśli powód obawia się nowych przepisów (zmiana jest jednak rewolucyjna i nie sposób przewidzieć jak będzie wyglądała praktyka) – rozwiązanie jest tylko jedno: powinien pospieszyć się (ale mądrze, aby uniknąć niepotrzebnych błędów) i składać wszelkie możliwe pozwy jeszcze pod rządami przepisów dotychczasowych.
Oczywiście rozmaite roszczenia powstają na bieżąco, więc jest to tylko rozwiązanie prowizoryczne, które będzie mogło dotyczyć relatywnie niewielkiej liczby spraw. Prędzej czy później konieczne będzie stawienie czoła nowym przepisom – można przed nimi uciekać, ale nie da się przed nimi ukryć na dobre
2) Dla pozwanego sytuacja jest nieco trudniejsza – dowiaduje się o postępowaniu dopiero w chwili, gdy zostanie mu doręczony odpis pozwu (lub ewentualnie nakazu zapłaty). W praktyce odpis pozwu jest doręczany w zależności kilka tygodni po złożeniu go w sądzie przez powoda. Ale czasem ten okres może być znacznie dłuższy. Wystarczy, że przykładowo sąd nie zwolni powoda od kosztów sądowych, a powód się od tego rozstrzygnięcia odwoła. Przy pechowym krążeniu dokumentów między sądami może minąć kilka dodatkowych miesięcy. I zapewne jeszcze w początkach 2013 roku przedsiębiorcy będą otrzymywać odpisy pozwów w sprawach, rozpoznawanych według przepisów o postępowaniu gospodarczym (które zostanie zniesione mniej więcej w połowie roku 2012…).
Warto więc pamiętać, aby – nawet po zniesieniu postępowania gospodarczego – być czujnym i dokładnie sprawdzać, według jakich przepisów będzie rozpoznawana sprawa, która została przeciw nam wniesiona.
3) Postępowanie wszczęte pod rządami „starych” przepisów będzie prowadzone według nich aż do końca. A to znaczy, że sprawa „pechowa” (oczywiście dla strony, której zależy na przeciąganiu sprawy może to oznaczać „szczęśliwa”) będzie rozpoznawana według przepisów gospodarczych jeszcze w 2014, czy 2015 roku (kiepskie terminy rozpraw, wiele dowodów do przeprowadzenia, konieczność sporządzenia opinii biegłych).
Warto pamiętać, że do sprawy sądowej można zostać wciągniętym w zasadzie na każdym jej etapie, choćby jako interwenient uboczny, czy następca prawny strony. A zatem trzeba się liczyć z tym, że przykładowo i w 2015 roku będziemy mogli zostać wciągnięci do postępowania gospodarczego, choć teoretycznie przepisy, które go dotyczą nie będą obowiązywać już od ponad dwóch lat.
Z postępowaniem gospodarczym nie pożegnamy się więc tak szybko, jak mogłoby się wydawać po pobieżnej lekturze ustawy nowelizującej.